W dniach 11- 13 czerwca odbyła się wycieczka w Bieszczady klas VIIIB i VIIIC a także jednego rodzynka z klasy VIIIA. Pierwszego dnia śmieszkowania w autobusie i słuchania głośnej muzyki, zwiedziliśmy zamek w Łańcucie z bardzo pięknymi i okazałymi wnętrzami.

Po wielogodzinnej podróży dotarliśmy do celu. Obiadokolacja, zakwaterowanie i wieczorny  spacer przy zachodzie słońca wzdłuż malowniczo położonego Jeziora Solińskiego.

Drugiego dnia było jeszcze lepiej!

Nasze wychowawczynie zrobiły nam niespodziankę, zabierając nas na przejażdżkę drezynami w Uhercach Mineralnych. Były to pojazdy na szynach napędzane naszymi własnymi mięśniami.

Po tej wyprawie postanowiliśmy, mimo licznych oporów, wejść na górę Kamionka w Bezmiechowej Górnej. Prawdziwymi zdobywcami, którzy weszli na szczyt okazało się tylko 10 osób (reszta wymiękła).

Po zejściu z góry, pojechaliśmy do hotelu na obiadokolację. Gdy już wróciliśmy do pokoi, wskoczyliśmy w kostiumy kąpielowe i wybraliśmy się na basen, a parę osób na „kosza”. Była to świetna propozycja, zważywszy na panujące upały.

Po zwariowanej zabawie w basenie, poszliśmy odbyć wieczorną rutynę. Gdy ogarnęliśmy się, spotkaliśmy się na balkonie- czas wspomnień. Byliśmy bardzo wdzięczni pani Lidii, że mimo późnych godzin pozwoliła nam powspominać wspólnie spędzone osiem lat.

Kolejny dzień, był naszym ostatnim dniem na tej wycieczce. Było bardzo gorąco ale jednak zdecydowaliśmy, że musimy odwiedzić zaporę wodną na Soliną. Jeszcze tylko Mc Donald gdzie zjedliśmy niezdrowe jedzonko.

Powrót do domu był długi ale przyjemny i wesoły.

Wycieczkę uznajemy za udaną, w dużej mierze dzięki naszym wychowawczyniom, którym bardzo dziękujemy za zarwane noce i nerwy ze stali!

 

Tatiana Zdaniewicz

Julia Makowska


Poprawiony (środa, 26 czerwca 2019 00:39)